Blog > Komentarze do wpisu
sam już nie wiem o czym...

            Heh, jutro okaże się czy chwilowe problemy to tylko wynik nieodpowiedniej diety i nadmiarowego w tym roku stresu, czy jednak coś poważniejszego. Zobaczymy, w sumie to jakoś specjalnie mnie to nie rusza, więc w zasadzie mogę stwierdzić że przyczyną nie jest obawa o stan mojego zdrowia.

            Chyba dopada mnie jesienna melancholia bo ostatnio moja „samotność” osiąga poziom, który zaczyna męczyć nawet mnie. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że nie spotkam dziewczyny, która będzie „z mojego świata”. No bo z jednej strony mamy osoby wybitnie kochające innych jak I. Szczytem bezczelności było by stwierdzenie że ja choćby w połowie lubię tak ludzi jak ona. Ludzie jak M. A. czy P. dla których ważna jest szeroko pojęta kariera, którzy cieszą się pracą. Dla mnie praca zawsze była tylko źródłem pieniędzy do życia. Czy ludzie lubiący się dobrze pobawić, jak O. czy M. Wszyscy dobrze wiedzą jaka ze mnie „imprezowa bestia”. Słowem, ludzie choć z różnego powodu cieszący się życiem.

            Mnie ostatnio cieszy coraz mniej. Coraz mniej rzeczy sprawia że mogę się zrelaksować. Brakuje mi z jednej strony tej jedynej, obok której zasnę i obudzę się szczęśliwy, a z drugiej strony brakuje ciszy i spokoju.

niedziela, 08 listopada 2009, qbas11

Komentarze
2009/11/09 09:24:33
Podobno: "Najlepszymi lekarzami na świecie są: doktor dieta, doktor spokój i doktor dobry humor." ;)
3-maj się:*