Blog > Komentarze do wpisu
Człowiek niekompletny...

Oto jesteś przy mnie cała
Taka piękna, taka rozpalona
Tańczą nasze pocałunki
Tańczy noc i ognie płoną


Kiedy jesteś taka bliska
Świata nie ma, czasu nie ma Mnie nie ma

  Kiedy jesteś taka bliska
Świata nie ma, czasu nie ma Mnie nie ma



Niebo cicho podpatruje
Nasze słowa, myśli, czyny
Moje dłonie odnajdują
Twoje dłonie



Kiedy jesteś taka bliska
Świata nie ma, czasu nie ma Mnie nie ma

  Kiedy jesteś taka bliska
Świata nie ma, czasu nie ma Mnie nie ma


Niewidzialni aniołowie
Strzegą bram naszego raju
Noc wiruje
Niewymownie



Kiedy jesteś taka bliska
Świata nie ma, czasu nie ma Mnie nie ma

  Kiedy jesteś taka bliska
Świata nie ma, czasu nie ma Mnie nie ma

              Ostatnio K. pochwaliła mnie za blog i powiedziała, że mam „lekkie pióro, a raczej lekką klawiaturę”. Strasznie to było miłe. Ja nigdy nie potrafię być z siebie zadowolony. Naprawdę, ciężko policzyć rzeczy, kolokwia, różne sprawy, które robiłem/pisałem/załatwiałem, a z efektów których byłbym naprawdę dumny.

              Powraca dyskusja o układaniu sobie życia, o poprawie nastroju i „wyleczeniu się”. „Drodzy czytający”, wg mnie, nie można się odkochać, czemu myślę dałem wyraz w kilku wcześniejszych postach. To nie jest tak, że miłość mija. To znaczy że to nie była miłość. To że jest mi ostatnio lepiej, to nie znaczy że mi przechodzi. Oznacza to mniej więcej tyle, że uczę się z tym żyć i akceptować tę sytuację.

              Człowiek jest w stanie przyzwyczaić się do różnych rzeczy. Do zapachów podobno wystarcza 30 minut, do niektórych ludzkich zachowań nie przyzwyczaimy się przez całe życie.

               Nie można być samemu w życiu. Człowiek jest wtedy taki niekompletny. Nie ma się do kogo przytulić, dla kogo kupić kwiaty, z kim wyjechać na wakacje czy pójść po prostu na obiad. Z drugiej strony, taki stan pozwala próbować, często być z kimś ale tak naprawdę przechodzić przez te związki obojętnie, zaspokajając tylko swoje chwilowe potrzeby. Nie chcę próbować, bo myślę że byłoby to nieuczciwe. Szukałem w życiu czegoś wyjątkowego. To co znalazłem okazało się strasznie nieuchwytne, ale porażająco piękne. Nie jestem specjalnie miłośnikiem poezji. Poezja, jak życie w pojedynkę, staje się dopiero kompletna po dodaniu muzyki…

nie, nie da się żyć bez powietrza...

piątek, 10 lipca 2009, qbas11

Komentarze
2009/07/10 13:31:14
Wychodzi na to, że nikt inny, prócz Ciebie, nie szuka w życiu czegoś wyjątkowego. A przecież to o czym piszesz to są proste, mało górnolotne czynności. Stąd ta wątpliwość dotycząca wyjątkowości - czy potrzeba nam tego kogoś konkretnego, czy po prostu realizacji wyobrażenia drugiej osoby?
A to stwierdzenie z nieuczciwością w próbowaniu? Błagam!
-
2009/07/10 17:40:12
* Myślę że każdy szuka w życiu czegoś/kogoś wyjątkowego. Chociaż jest też pewnie część co myśli tylko o tym, żeby np. zabezpieczyć się materialnie na przyszłość, albo żeby po prosty być z kimś z kim są już długo, przyzwyczaili się i nie chcą nic zmieniać bo jest im tak dobrze.
* Ja nigdy nie chciałem znaleźć w drugiej osobie kogoś najbliższego mojemu ideałowi, bo ja nie mam takiego ideału. Szukam czegoś intrygującego w drugiej osobie, ale raczej chodzi o emocje niż o jakies konkretne przymioty.
* Tak, w moim przypadku próbowanie teraz, a na pewno wchodzenie w jakiekolwiek inne związki byłoby bardzo nieuczciwe.